Zmiany są nieodłączną częścią naszego życia. Dotyczy to zarówno nas, dorosłych, jak i nasze dzieci. Pierwszy dzień w przedszkolu można w pewnym sensie porównać do naszego pierwszego dnia w nowej pracy. Mało kto czuje się w niej komfortowo już od pierwszych chwil. Tak samo jest z naszymi maluchami. Jak przygotować dziecko do przedszkola i jak pomóc mu w tych pierwszych, najtrudniejszych chwilach?

Stopniowe oswajanie z nową rzeczywistością

Czas, jakiego dziecko potrzebuje do dostosowania się do nowych warunków jest zależny od jego charakteru czy temperamentu. Warto podkreślić, że w dniu rozpoczęcia przedszkola zmienia się tak naprawdę cała dziecięca rzeczywistość- nie ma już mamy na każdym kroku, dnie spędza się wśród innych dzieci, panie przedszkolanki starają się w formie zabawy przemycić jakieś pierwsze edukacyjne działania. To naprawdę sporo zmienia, choć najtrudniejsza w tym wszystkim bywa właśnie rozłąka z rodzicami. Przygotowanie do pierwszego dnia w przedszkolu warto rozpocząć na kilka tygodni przed tym dniem. W jaki sposób?

 

Po pierwsze – rytm dnia

Warto dostosować rytm dnia do rytmu panującego w przedszkolu. Czas kolejnych posiłków, drzemki czy zabawy powinien być maksymalnie zbliżony do tego przedszkolnego. Będzie to możliwie najbardziej naturalne przejście do nowej rzeczywistości. 

 

Po drugie – wspólne przygotowania

Warto zachęcić malucha do wspólnego przygotowywania i kompletowania wyprawki. Dziecko może samodzielnie wybrać swoje kapcie, worek czy piórnik i to z pewnością zachęci je do poznania przedszkola.

Najważniejsze jest pierwsze wrażenie

Większość przedszkoli organizuje dni adaptacyjne, podczas których przyszły przedszkolak może poznać nowe miejsce, kolegów i koleżanki, a także panią przedszkolankę. W takich dniach otwartych dziecko uczestniczy razem z rodzicem, co daje mu niezbędne poczucie bezpieczeństwa. Warto jednak od początku tłumaczyć maluchowi, że teraz jest tutaj z mamą, ale za kilka dni mama pójdzie do pracy, a dziecko zostanie tutaj z nowymi przyjaciółmi. Im lepsze pierwsze wrażenie zrobi przedszkole na dziecku, tym mniej traumatyczne będą późniejsze doświadczenia związane z rozłąką. 

Pamiętaj, by na samym początku rozłąka nie trwała długo. Raz zrażone dziecko ciężko będzie przekonać. Większość maluchów z czasem czuje się bardzo swobodnie w nowym miejscu, wśród rówieśników, jednak to wszystko odbywa się stopniowo i nie warto tego procesu na siłę przyspieszać.

Rodzicu, zacznij od siebie

Dziecko potrzebuje wsparcia w tym trudnym dla niego czasie. Wsparciem będzie zachęcający i motywujący rodzic, uśmiechnięty i pewien siebie. Zdecydowanie marnym wsparciem natomiast będzie mama ocierająca łzy.

Oczywiste jest, że rozpoczęcie przedszkola to przejście na pewien nowy etap i wiąże się to z silnymi emocjami nie tylko dla dziecka, ale także dla rodzica, jednak naszą rolą jest pomoc dziecku w przejściu procesu adaptacyjnego. Pamiętaj, że posłanie dziecka do przedszkola nie jest dla niego krzywdą, a jedynie nowym etapem, w który należy wejść z uśmiechem. 

Dużym ułatwieniem jest skrócenie czasu pożegnania. Nie warto roztrząsać emocji i dawać im upust tuż przy przedszkolnych drzwiach. Zdecydowanie lepiej jest pożegnać się szybko, zapewnić, że niedługo wrócimy i odejść z uśmiechem nawet, jeśli dziecko płacze. Taki stan nie potrwa długo, a z pewnością silny rodzic znacząco go skróci.

Czas leczy rany

Dla dziecka rozłąka z rodzicem jest pewnego rodzaju traumą, o której jednak szybko zapomina.

Standardowo, proces adaptacji to około 6 tygodni, ale niektóre dzieci już po 2 tygodniach wykazują znaczącą poprawę. Warto więc ten czas spokojnie przeczekać, wspierać i wierzyć, że przedszkole jest dla dziecko nowym, ekscytującym etapem, dającym nowe perspektywy na poznawanie świata.